Słynne babeczki Shreka

Kokosowe babeczki szpinakowe (na słodko) V


przepis: (6 babeczek)
3/4 szklanki mąki pełnoziarnistej
100g świeżego (!) szpinaku
szklanka wiórek kokosowych
1/3 szklanki cukru
pół szklanki mleka roślinnego (u mnie sojowe)
1/4 szklanki oleju
łyżeczka octu (nie wpływa na smak, można użyć jakiegokolwiek)
łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki mokre zblendowałam razem z liśćmi szpinaku. Składniki suche wymieszałam i połączyłam z mokrymi. Przełożyłam do foremek, wierzch obsypałam wiórkami i piekłam w 180stopniach przez 25 minut.

Powoli trzeba kończyć leniuchowanie i brać się porządnie do roboty. Właściwie to nawet się cieszę na powrót do szkoły, bo z samomotywacją jeżeli chodzi o naukę u mnie jest dość ciężko. Potrzebuję, żeby ktoś mną wstrząsnął i żebym wreszcie wiedziała, że MUSZĘ z siebie dać więcej.
Za to dziś zakończyłam przerwę świąteczną miłym akcentem- udało mi się zrobić zapas wszystkiego, czego potrzebuję: masło orzechowe, tahini, mnóstwo bakalii i mleko sojowe. Powoli pustki w szafkach kuchennych zaczęły dawać o sobie znać.

Udanego popołudnia!

18 komentarzy:

  1. To chyba jakiś szósty zmysł lub telepatia :D dzień zanim dodałaś przepis na ser z ziemniaka, również go ukręciłąm :D A dziś wydrukowałam z internetu przepis na te babeczki :D!!

    OdpowiedzUsuń
  2. szpinak na słodko to dziwne, ale tak bardzo dobre połączenie :3 szczególnie z kokosem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewka czyżbyś próbowała weganizmu? :* Zielone muffin wyglądają ekstra :D I dobrze, że w końcu mogłam je zobaczyć w pełnym wymiarze, bo rano nie działam mi blog :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, mi zostało tylko tahini... a masło orzechowego brak
    Ewa, więcej zdjęć! Jest cudowne, uwielbiam Twoją estetykę! :)
    U mnie z motywacją podczas wolnego też kiepsko, a nawet tragicznie. Nie wiem, jak ja się pozbieram ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogłabym się zajadać takimi babeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za kolor! Wyglądają pięknie! <3
    Masło orzechowe robiłaś samodzielnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś kupowałam, bo mój blender ma powoli mnie dość :(

      Usuń
  7. Co za kolor! *.* Jakoś nie wyobrażam sobie szpinaku na słodko, ale babeczki wyglądają super. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. te babeczki mają cudowny kolor, taki wegański = trawaaa! <3 haha :D
    chętnie nakopałabym ci do tyłka energii i zmotywowała osobiście :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Do tych babeczek zabieram się od kilku miesięcy, aż wstyd :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorek genialny! :D a mnie nawet szkoła nie motywuje do nauki xD ja sama się motywuję, ale nigdy w dni wolne :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kiedyś stworzyć takie zielone potworki :)
    Też powtarzam ciągle, że lecę po łebkach, że muszę więcej, ale to tak łatwo powiedzieć... Robota, robota.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie czegoś podobnego szukałam! Spadłaś mi jak z nieba z tymi babeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądają niezwykle zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale wspaniale wyglądają, muszę wypróbować przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają smakowicie ;) Mam pytanie, dlaczego nie można użyć mrożonego szpinaku?

    OdpowiedzUsuń