Muffin, który kopie!


Fasolowy muffin różany z wiśniami z wiśniówki


przepis:
ok.130g ugotowanej białej fasoli
dojrzały banan
łyżka wody różanej
2 łyżki mąki pełnoziarnistej
łyżka kaszy manny
wiśnie z wiśniówki (ilość według uznania)
kilka łyżek wody do konsystencji
szczypta proszku do pieczenia
wiórki kokosowe do obsypania

Ugotowaną białą fasolę przepłukałam (można użyć tej z puszki, wtedy należy też bardzo dokładnie opłukać), zblendowałam z bananem, mąką i kaszą manną. Dolałam wodę różaną i kilka łyżek wody, żeby konsystencja nie była aż tak gęsta. Wmieszałam wiśnie z wiśniówki i odrobinę proszku do pieczenia. Masę przełożyłam do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia i zapiekałam w 180 stopniach przez 30 minut.


Co by tydzień zacząć trochę weselej :D Zajadając się muffinem z takim wsadem przesyłam gorące pozdrowienia dla Gosi
Ciągle wracam myślami do minionego weekendu i uśmiecham się mimowolnie. Fajnie mieć świadomość, że nie musimy znów żegnać się na długo, bo za niecały miesiąc znów będziemy mogli się zobaczyć na dłużej. A wiem, że te dni miną szybciej niż mogę się tego spodziewać :)




Miłego dnia! 


16 komentarzy:

  1. No no no, takie rozpoczęcie dnia na pewno Ci da kopa! Uświadomiłaś mi, że dawno nie przyrządzałam nic z fasoli!

    OdpowiedzUsuń
  2. No no no, takie rozpoczęcie dnia na pewno Ci da kopa! Uświadomiłaś mi, że dawno nie przyrządzałam nic z fasoli!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale genialny ten muffin, tak brakuje mi wiśni! Też miałam dziś fasolę - z awokado, kakaoi mango :) też wiem, że to minie błyskawicznie, ale na razie szkoła. Ale z taką perspektywą i tak jest przyjemniejsza ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gdzie można kupić wodę różaną?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten czas zleci, że nawet tego nie ogarniemy :D
    muszę dorwać tej wody różanej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ale świetny pomysł z tym dodatkiem wiśni!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niektórzy rozumieją - wiśniówka :D
    Spokojnie, to niecałe 3 tygodnie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Wciąż nie mogę się zebrać do przerobienia fasoli na jakiekolwiek ciacho...zapiszę sobie przepis, może w końcu mnie natchnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. haha, wiśnie z wiśniówki, no tak... Gosia! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie rozumiem :( No ale... :( Możecie mi wyjaśnić na FB będę wdzięczna :D
    Za to muffin wygląda boskooooo...Polałabym go mahiti :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Muffinka wygląda przepysznie! Przepis zapisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda przepysznie, jutro będę testowała przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam śniadania z prądem, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. No taki poranek to ja rozumiem :D
    Super muffinka!

    OdpowiedzUsuń