Sezon trwa

Imbirowo-cynamonowy pudding z manny nadziany puree dyniowym z kakaowo-dyniowym kremem

Teraz przypominają mi się Wasze słowa "chyba rzadko narzekasz na blogu". I faktycznie, raczej nie mam już zwyczaju wylewać swoich żali zaraz pod zdjęciem śniadania. Jednocześnie zdaję sobie sprawę (chyba dopiero teraz), że jedną z głównych tego przyczyn jest to, że najzwyczajniej w świecie nie potrafię. Nawet gdybym chciała, nawet jeżeli naprawdę potrzebuję i nic innego nie przychodzi mi do głowy- nie umiem. Moje umiejętności przelewania uczuć na klawiaturę pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Dlatego kiedy czuję się jak chociażby dziś wolę nie pisać nic albo nawet się tutaj nie pojawiać wcale. Kolejnym powodem jest fakt, że wiem w dużej mierze kto siedzi po drugiej stronie i czyta, zastanawia się. Pewnie dzisiejszych "zwierzeń", blabla będę żałować. Ale po prostu nie jest dobrze. I dotyczy to zbyt wielu kwestii. Też lubię sobie pomarudzić.




Miłego dnia!


21 komentarzy:

  1. śniadanie jak zwykle prezentuje się genialnie. a ja mam nadzieję, że wszystko ci się wkrótce ułoży i znowu nie będzie na co narzekac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewka zbijam internetową piąteczkę. Nie wiem o co chodzi ale niech się skończy, bo obecny stan rzeczy to skandal jest (;

    OdpowiedzUsuń
  3. Narzekanie jest fajne!:D Pyszne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana, pisz co się dzieję - prywatnie, you know ;) ! :* mimo wszelkich smutków spędź miło ten dzień, niech będzie tak przyjemny jak Twój smaczny poranek! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak pięknie wygląda! :) Wieki nie jadłam puddingu z manny, czas to nadrobić. Zwłaszcza, że taka jesienna wersja jest jak najbardziej na czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To, że masz ochotę pomarudzić nie robi z Ciebie od razu beznadziejnej osoby :) Podpowiem, ze na chandrę najlepsza czekolada! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. boskie, w końcu muszę spróbować takiego puddingu z manny Twojej receptury!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jak ja dawno nie jadłam puddingu z manny! A Twoje zawsze tak perfekcyjnie wyglądają na zdjęciach <3 Hej, dlaczego ja nie wiem co się dzieje? Czekam na marudzenie "na prywatnie", pisz zawsze gdy Ci źle, a ja służę radą i ramieniem do wypłakania :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Wieki nie jadłam puddingu z manny, Twój jest idealnie zwarty <3
    Nie wiem co się dzieje, ale cokolwiek by to nie było przesyłam Ci porządnego kopniaka energii i mnóstwo całusów :* ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba Ci nie mówiłam, że jesteś mistrzynią puddingów z manny-oj jesteś ;)
    A co do narzekania-ja też ostatnio stwierdziłam, że lepiej się tu nie pojawiać, niż przelewać wszystkie myśli za pomocą klawiatury, bo to.. za ciężkie jednak zadanie jest :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Normalny człowiek ma wręcz obowiązek czasami zawalić, źle się czuć, dać dupy na wielu polach, marudzić, płakać, wyżalić się. Polecieć z samego szczytu na sam dół, paść na twarz... a potem zebrać się w sobie do kupy, przewartościować kilka rzeczy i bogatszy o doświadczenie ruszyć do przodu. Pewnie zderzenie z rzeczywistością po powrocie nie jest tu bez winy. Ewa, parę dni i będzie lepiej :) Masz przyjaciół przed którymi nie wolno Ci być idealną i zawsze możesz się wygadać. Ściskam mocno mocno ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłabym zapomniała, wytrawnie, bo dynia...

      Usuń
  12. Nie wiem co się dzieje, ale mogę się tylko z Tobą dzielić uczuciami. Źle się ostatnio działo. Jednak zobaczyłam ile wspaniałych ludzi mam mimo wszystko obok siebie i ty też o tym nie zapinaj! Przesyłam moc gorących uścisków :*

    OdpowiedzUsuń
  13. jest fajnie - jest pięknie, jest do niczego - jest do kitu i to zupełnie normalne, gdyby u człowieka było zawsze wszystko świetnie to można by się zacząć zastanawiać gdzie tkwi haczyk. czasem potrzeba czasu, aby coś zrozumieć, aby coś przetrawić, czasem potrzeba bodźca by móc działać a czasem potrzeba tak po prostu pomarudzić. Ewka, odkąd się poznaliśmy w "normalnym" świecie to wiesz, że jeśli jest coś nie tak, to możesz zawsze zwrócić się o pomoc, wsparcie czy nawet wygadanie się bardziej prywatnie, od czegoś ludzie są, a przyjaźń nie bez powodu jest sobą nazywana. jesteś wspaniałą dziewczyną i nawet jeśli czujesz się bezsilna w ostatnich dniach to prędzej czy później odnajdziesz odpowiednią siłę, aby zmierzyć się z nieprzyjemnością jaką zwykł serwować na deser los. poza tym to TY masz być, nie zdjęcia i blog, które chociaż są cudowne i ważne, to jednak nie zastąpią prawdziwej osoby
    trzymaj się tam, ściskam wręcz okrutnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie będę się rozpisywać, jak bardzo chcę zjeść ten pudding, ale chcę żeby tylko wiedziałam, że zawsze możesz do mnie napisać (a jak nie, to ja napiszę, co mam zamiar zaraz zrobic)! Jestem tu dla Ciebie, żeby Ci pomóc, wesprzeć Cię, bo bardzo Cie kocham! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę, ale od czasu do czasu wylać się to nie grzech, ba, to nawet wskazane! A gdzie lepije niż na blogu, w miesjcu gdzie przeczytamy, zrozumiemy, pomożemy? :)


    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Na szczęście wyżalić się możesz nie tylko tutaj. A może rzeczywiście nawet lepiej gdy zostawisz to dla węższej 'publiczności' i powiesz tylko zaufanym osobom, widząc zrozumienie w ich oczach...

    OdpowiedzUsuń