Trip życia

Gryczane naleśniki z nadzieniem banananowo-kokosowym


przepis:
 60g niepalonej kaszy gryczanej
1/3 szklanki wody
farsz: 
banan
2 łyżki mleczka kokosowego
łyżka wiórek kokosowych

Kaszę zalałam na noc wodą. Rano odsączyłam (nie płukać!) i zblendowałam z wodą. Smażyłam na lekko natłuszczonej patelni teflonowej.


Marzenia się jednak spełniają. I to nawet szybciej niż bym się tego spodziewała. Jeszcze przedwczoraj przeszłoby mi przez myśl, że to może się naprawdę wydarzyć. Od wczoraj jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie i od tej pory banan nie schodzi mi z twarzy! Dobra, ale o co chodzi. Za równiutki tydzień z punktu wylotówka Gdynia wyruszamy z Gochą w dwutygodniowy trip autostopem do stacji Paryż, a następnie powrót z Lyon.
Tutaj rodzi się nasze pytanie (bo żal byłoby nie skorzystać z mocy bloga): Czy ma ktoś rodzinę na północy Niemiec lub we Francji, najlepiej w okolicach Lille/ Paryża , gdzie mogłybyśmy się zatrzymać na jedną noc? Jeżeli chodzi o Niemcy to pomiędzy 3-6 września, a Francja od 10 wzwyż. Bardzo, bardzo nas to poratuje i z góry ogromne dziękujemy!




Miłego dnia!


30 komentarzy:

  1. Śniadanko wygląda przepysznie! Gratuluję wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. te naleśniki są swietne i pomyśleć, że wystarczy tylko jeden składnik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko dziewczyno, ale masz fantastycznie z tym wyjazdem! ^^
    muszę się przełamać i usmażyć te naleśniki w końcu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. dziewczyny.. to będzie prawdopodobnie najlepsza wycieczka w historii blogosfery ever! przeogromnie wam zazdroszczę, liczę na milion snapów, tysiące kulinariów! tylko się nie zgubcie nam po drodze:*

    OdpowiedzUsuń
  5. HALO NAWOŁUJE DO NIEZACHWYCANIA SIĘ SNIADANIEM TU SIĘ WAZA NASZE LOSY PROSIMY O WSPARCIE ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. POPIERAM, PROSZĘ NIE PATRZYĆ NAWET NA NALEŚNIKI

      Usuń
  6. Ale zazdroszczę Wam tej wyprawy, szczęściary jedne! :D
    Odwołując się do pytania - niestety nie pomogę ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. No i jeszcze o Poznan zahaczyc musicie!! Totaaalnie wam zazdroszcze i oczywiscie ja sie postaram o nocleg w Belgii! Buziaki ty moj alkoholiku :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie pomogę z noclegiem, mimo, że mam Tatę w Niemczech, ale właśnie we wrześniu wraca na kilka tygodni do Polski ;c
    I jednak pozachwycam się naleśnikami, cudne są !

    OdpowiedzUsuń
  9. O jacie. Ale wam zazdroszczę tej podróży <3
    Z noclegiem chętnie pomogłabym, ale moja ciocia będzie wtedy na urlopie niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  10. O jacie. Ale wam zazdroszczę tej podróży <3
    Z noclegiem chętnie pomogłabym, ale moja ciocia będzie wtedy na urlopie niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  11. O rzesz kur. Dziewczyny! Zazdroszczę megamegamega! Niestety nie mam nikogo, kto mógłby Was poratować. Za to naleśniki skomentuję i tak, wyglądają świetnie, a banan z kokosem to zestaw roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmm, a może chcecie trochę dalej, ja tu na Was czekam! :*
    szczęściara z Ciebie i cieszę się razem z Tobą, bo tak, to prawda - marzenia się spełniają! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezuuuu, pękam jak najbardziej z zazdrości! Chrzanić naleśniki - nie wierzę, co czytam po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  14. autostopem? ale świetnie! mi trochę tego brakuje, mam nadzieję że za rok uda mi się gdzieś wyruszyć ;) trzymam za Was kciuki, bo wiem że może być ciężko :D ale satysfakcja i niezapomniana przygoda gwarantowana! polecam łapać ciężarówki, bo jedzie się super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy mi te naleśniki jeszcze nie wyszły. Spróbuję jeszcze raz, a co!
    No i zazdroszczę ogromnie wam tego wyjazdu. Na pewno będzie super! Liczę na porządną fotorelację z waszej strony zarówno tu, jak i na snapie!
    A z noclegiem niestety nie pomogę. Rodzinka prawie cała w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurde, ale super! Zazdroszczę, Paryż to moje marzenie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. O proszę, jaki mega duet! Z chęcią w tej chwili bym Wam pomogła, gdybym tylko była w stanie.. ale niestety nie jestem. Za to mocno Was dopinguję! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. O ja WAS! :D Ale Wam genialnie! Zazdro :O

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyżby szykowała się przygoda życia? ZDECYDOWANIE TAK!!!
    Nic tylko zazdrościć i życzyć Wam super zabawy :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale fajnieee! Autostop mi się śni po nocach! :P

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy jeszcze nie jadłam gryczanych naleśników, czas spróbować :)
    Ja wykorzystam pewnie mąkę gryczaną :) Wyglądają świetnie i z pewnoscią tak smakują :)
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mogłabym jedynie poratować noclegiem w Toruniu/ Warszawie. Jeśli nie wśród blogerskiej rzeszy to gorąco polecam couchserfing - też podobno wspaniałe znajomości przy okazji można nawiązać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszyscy kuszą gryczanymi śniadaniami!

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale Wam zazdroszczę, uważajcie na siebie i czekamy wszyscy na jakiś filmik podsumowujący !

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ja dawno nie jadłam takich zdrowych naleśników, mniam, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszczę to mało powiedziane. Ale to pozytywna zazdrość. Proszę o mnóstwo snapów i jestem przekonana, że ten wyjazd będzie cudownym wydarzeniem w Waszym życiu! :)

    OdpowiedzUsuń