Gryczane (dziurawe) naleśniki

Naleśniki z gryki z bananowo-kakaowym nadzieniem, cynamonem i tahini
przepis:
60 g niepalonej kaszy gryczanej
pół szklanki wody
Kaszę przepłukałam i zalałam na noc wodą. Rano trochę odsączyłam i zbledowałam dokładnie z wodą. Smażyłam pod przykryciem z obu stron na patelni teflonowej bez tłuszczu.
nadzienie:
pół banana zblendowanego z łyżeczką gorzkiego kakao
+ cynamon i tahini




Miłego dnia!


15 komentarzy:

  1. Nie wiem jak ty to robisz, że Ci wychodzą. Ja się muszę znów za nie zabrać, bo ostatni raz to klapa była. Może i mi za kolejnym razem się uda?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem mam wrażenie, że technologia to największy wrób ludzkości. Choć i najlepszy przyjaciel jednocześnie...
    Dobrze, że wygrałaś z chorobą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I te kropeczki na tych naleśnikach!
    A ostatnio też planowalam te naleśniki właśnie z takim samym sosem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z moim laptopem coraz gorzej, ale zwlekam z oddaniem go do czyszczenia...
    ale fajne dziurki maja te naleśniki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Same zwycięstwa :D Też je w końcu zrobię :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie smażyłam tych naleśników, muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne ci wyszły te naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Złośliwość rzeczy martwych!
    Naleśniki piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie Ci wyszły! tak bardzo stęskniłam się za naleśnikami <3

    OdpowiedzUsuń
  10. W końcu muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. pyszne, kremowe i jednocześnie wyraziste smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba wpadnę na korepetycje ze smażenia tych naleśników :P

    OdpowiedzUsuń
  13. zazdroszczę tych naleśników, ja poległam na ich pieczeniu : <

    OdpowiedzUsuń
  14. złośliwość rzeczy martwych, znam to.
    uwielbiam naleśniki, a zwłaszcza na słodko. Twoje wyglądają obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń