Micha orzeźwienia

Mrożone smoothie bowl: banan-jeżyny-mięta z granolą kokosową

Dziś pierwsze skrzypce zdecydowanie grała świeża mięta. Jedni ją kochają, inni nienawidzą, a ja obiecuję sobie, że częściej będę ją gdzieś przemycać.

Zaraz muszę przysiąść przy książkach, bo popołudniu przychodzi rodzina na urodziny babci :)
Dobrze mieć wreszcie luźniejszy weekend.



Miłego weekendu! 




24 komentarze:

  1. w ciepłe dni danie idealne i mięta pycha !

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez ciebie mam ochotę na miętę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. po przeczytaniu tytułu wieeedziałam co tu zobaczę ;)
    2? ja mam 3 dni wątpliwych przyjemności... ._.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy patrzę za okno, nie bardzo jestem przekonana do takiego mroźnego śniadania, ale za jakiś czas czemu nie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pysznie wygląda, co ja bym dała za takie orzeźwienie!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie śniadanko mrozi, ale smakuje :D
    Zapraszam:
    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam miętę! :)
    A dobra organizacja zawsze na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja niby luźniejszy mam, a z drugiej strony matura coraz bliżej.. od poniedziałku czekają mnie jednak rekolekcje :)
    takie orzeźwienie lubię sobie na drugie serwować, choć i na śniadanie bym Twoją michę (jej zawartość rzecz jasna) pochłonęła :)
    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja ulubiona granola zagościła *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Miętę wielbię, najbardziej właśnie w koktajlach. A tymi jeżynami to chyba się już nacieszyłaś, oddaj!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio miętę dodaję wszędzie! :) Takie pyszne, minimalistyczne śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. kolor jak zawsze urzeka w Twoich śniadaniach ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To wykorzystaj w pełni wolny weekend :D
    Ja bardzo lubię poczuć miętę :]

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham miętę, ale mam pewien problem z nią - używam nałogowo suszonej, bo świeża mi zdycha xd
    Mam trzy zamiast dwóch, ale to zawsze lepiej niż pięć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam miętę! Czekam na tą świeżą z ogródka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje smoothie zawsze taki piękne :) udanego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  17. za miętą jakoś nie przepadam ale w takim wydaniu to by mi na pewno zasmakowała :)
    miłego popołudnia z rodziną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bym chętnie takie zjadła! Nawet nie wiem dlaczego nigdy nie zabieram się za tego typu dania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja nigdy nie jadłam niczego z miętą i ciekawa jestem tego orzeźwiającego smaku, zapachu, aromatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja mam 3 :/
    Muszę wreszcie przemycić gdzieś suszoną miętę!

    OdpowiedzUsuń
  21. Tylko dwa? A u mnie aż 3 :c
    Mrożone *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzięki twojemu śniadaniu uświadomiłam sobie, że do moich najdłuższych w życiu wakacji pozostał się tylko miesiąc :D
    Miłego wieczoru :*

    OdpowiedzUsuń