Omlet z fasoli!

Kokosowy omlet fasolowy z jogurtem naturalnym, kiwi i wiórkami kokosowymi

przepis:

ok.130g białej fasoli (pół puszki)
jajko
1,5 łyżki mąki kokosowej
łyżka mąki orkiszowej
kilka łyżek mleka (do konsystencji)
słodzidło (u mnie stevia)
do podania:
kiwi
jogurt naturalny
wiórki kokosowe

(Jeżeli fasola jest z puszki, należy ją dokładnie opłukać, a jeżeli jest gotowana, musi ostygnąć.)
Fasolę zblendowałam z żółtkiem, dodałam mąkę kokosową, orkiszową i stevię. Dokładnie wymieszałam, dolewając mleka do konsystencji. W osobnej misce ubiłam białko na pianę i wmieszałam w masę. Całość smażyłam na patelni teflonowej pod przykryciem z obu stron. Podałam z jogurtem, kiwi i obsypałam wiórkami kokosowymi.

Fasola, właściwie jak wszystkie strączki, uchodzi za dość ciężkie i wzdymające warzywo, więc jakie było moje zdziwienie, kiedy po pierwszym widelcu, okazało się, że wyszedł chyba najdelikatniejszy omlet jaki do tej pory próbowałam!


Miłego dnia! :)



22 komentarze:

  1. O, takiego omleta bym skosztowała z chęcią, bo jeszcze w ten sposób fasoli nie jadłam. :)
    Dużo energii na ten ciężki tydzień przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Omlet z fasoli? Hmm... wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Omlet z fasoli to niestety nie dla mnie, ale placek z chęcią zrobię i to na pewno kokosowy :)
    Miłego dnia ! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabieram się już za ten omlet kupę czasu. Ale jestem chyba na dobrej drodze. Przynajmniej fasolę kupiłam xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Przede mną też pracowity tydzień, więc dużo siły nam życzę :)
    A fasolowy skoro taki delikatny to muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fasola głównie wzdęcia wywołuję, ale i tak ją uwielbiam i często jadam, szczególnie jako pasta na kanapki :) w słodkich wypiekach i jak widać nie tylko, równie dobrze się sprawdza :)
    miłego dnia i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł na wykorzystanie fasoli, porywam przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty chyba ze wszystkiego potrafisz zrobić przepyszne śniadanko :D

    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Na mnie strączki działają fatalnie ale od czasu do czasu nie mogę sobie odmówić. Omlet wygląda pysznie!
    A co to za akademia filmowa? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obiecuje sobie juz zrobić omleta i zawsze nie mam.czasu albo coś innego mi wypada:((
    Pyychaa

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam takie szczescie, ze mi po fasoli nic nie jest, wiec chetnie zrobie takiego omleta. Moze to dobry debiut, ze strączkami na slodko? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wolę nie próbować fasoli- tygodniowe wzdęcia nie sa mile widziane :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam fasolę, ale jakoś nie mogę się przełamać do takiej na słodko :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, powodzenia i dużo cierpliwości życzę na ten tydzień!
    A narobiłaś mi niezłem ochoty na kiwi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam podobne odczucia przy kremie z fasoli ;)
    Teraz muszę spróbować omleta :D

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę się przyznać, że omleta fasolowego jeszcze nie robiłam, a zapowiada się pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę się przełamać do tej fasoli, kusisz tym omletem! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do fasoli podchodzę z lekką rezerwą, ale skoro polecasz, to wypróbuję!:D

    OdpowiedzUsuń
  19. W życiu bym nie powiedziała, że zrobiłaś go z fasoli! :o

    OdpowiedzUsuń