Ale z fasoli?!

Czekoladowy krem z fasoli z bananem i amarantusem ekspandowanym
przepis:

200g czerwonej fasoli (może z być z puszki, a jeżeli jest gotowana musi ostygnąć)
łyżka gorzkiego kakao
dojrzały banan
słodzidło (u mnie stevia)
3/4 szklanki mleka

Wszystkie składniki blendujemy do uzyskania odpowiedniej konsytencji.  Najlepiej smakuje schłodzony w lodówce :)
Można też dodać tylko odrobinę mleka, wtedy krem będzie się idealnie nadawał na kanapkę lub do naleśników!




Miłego czwartku! 



30 komentarzy:

  1. z fasoli jak się okazuje też można cuda wyczarować :) musiał mieć wspaniałą konsystencję te krem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam fasolowe kremu! :D
    Choć wolę białą fasolę w takim przypadku :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak kremy to tylko ze strączków, są niesamowite :D I potwierdzam, świetnie sprawdzają się jako nadzienie do naleśników :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tym kremem, musiał być pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja ciągle te strączkowe cuda mam przed sobą. Pięknie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szybkie i pożywne śniadanie. Tak lubię najbardziej!
    Szkoda, że takie eksperymenty jeszcze przede mną :c

    OdpowiedzUsuń
  7. zdrowe, na ostatnią chwilę gdy zegarek w ręku drży - a jakie cudowne! zawsze chcę spróbować tego fasolowego kremu, ale .. no właśnie .. że z fasoli? jednak patrząc na Twoje dzisiejsze cudo chyba nie powinno się mieć żadnych obiekcji.. :D
    szybko zleci, zobaczysz, następnym razem obudzisz się i już będzie sobotni poranek;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fasola to wdzięczne warzywo! zdrowe, smaczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrząc na ten kubeczek na pewno nie domyśliła bym się, że skrywa on takie wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie to tam już nie dziwi, że z fasoli. Ale zachęca bardzo. Mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kremu fasolowego jeszcze nie jadłam, ale na pewno spróbuję :)
    Trzymam kciuki, pamiętaj- tylko dwa dni :*

    OdpowiedzUsuń
  12. ale to wymyśliłaś, jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  13. Z fasoli? Jacie, nigdy nie próbowałam, choć wiele razy slyszalam o czekoladowych wymyslach z nią :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Fasola z bananem... I to czerwona... Zadziwiasz mnie :D Ale z chęcią spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  15. jeszcze tylko jutro :D
    uwielbiam strączki na słodko - koniecznie muszę zrobić taki krem! już dawno miałam go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. podobny robiłam do kanapek, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  17. od takiego kremu zacząć dzień to coś wspaniałego! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już praktycznie jeden dzień, trzymam kciuki za Ciebie i siebie ;)
    A ten krem - cudowny, muszę znów się za niego wziąć!

    OdpowiedzUsuń
  19. pysznie i pięknie jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio fasolę zjadam na kilogramy, czas wypróbować z kakao!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta konsystencja budyniu mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dawno nie jadłam tego kremu z fasoli, pora do niego wrócić!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Coraz częściej widzę fasole na słodko, muszę w końcu tego spróbować ! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kuszą mnie te kremy, ale jakoś boję się smaku. Musze się przełamać, bo fasolę przecież uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę go powtórzyć. Mam nadzieję, że się podzielisz z nami, co to za marzenie! ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę taki zrobić! Musi być przepyszny! ;)
    Wytrzymamy, damy radę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystko to, co lubię! I w dodatku w takim pięknym kubeczku :)

    OdpowiedzUsuń