Ukryte kiwi

Kiwi w pełnoziarnistym cieście podane z serkiem wiejskim i miodem




Miłego dnia!




25 komentarzy:

  1. A ja Ci radzę - zamróź i do smoothie wepchnij ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się dopiero dowiedziałam o planach na sylwestra wczoraj! Jeszcze też tak nigdy nie miałam :D
    Robiłam kiedyś kiwi w cieście i zdecydowanie nie wyszło mi tak dobrze jak tobie! Mi to całe ciasto odchodziło od kiwi i było średnio smacznie. Poradziłaś sobie po prostu brawurowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja muszę mieć bardzo dojrzałe, a co za tym słodkie kiwi by je zjeść, za to takie mogę zajadać tonami :D
    Ja plany na jutrzejszy dzień mam już ooo, dość długo xd :P Ale, ważne, by miło spędzić ten czas, przede wszystkim w dobrym towarzystwie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jesteś sama, ja też jeszcze nie wiem co pocznę w Sylwestra ;( miałam iść do pracy, a jednak mam wolne i teraz nie wiem co robić ;p
    świetny pomysł z tym kiwi, ja też jeszcze nigdy nie przygotowywałam owoców w cieście...

    OdpowiedzUsuń
  5. za kiwi również nie przepadam ale w cieście - to strzał w dziesiątkę!
    co do planów sylwestrowych to jestem w tym samym martwym punkcie co ty.. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. jakoś nie wyobrażam sobie kiwi na ciepło i to w cieście, ale wygląda baaardzo przekonująco :)
    zobaczysz, efekt yogi jest cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie byłam przekonana na początku, ale powiem Ci: to chyba najlepsze zaskoczenie od dłuższego czasu! Spróbuj koniecznie :*

      Usuń
  7. Kiwi uwielbiam same w sobie, ale tak też wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bo grunt to znaleźć smaczny sposób na to, co nie do końca nam podchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też muszę zrobić coś w cieście, to musi byź świetn opcja! :)
    miłego dnia kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  10. O, czyli nie tylko ja jeszcze nie wiem, co będę robić w Sylwestra...

    OdpowiedzUsuń
  11. ten talerzyk jest prześliczny! :) a kiwi koniecznie zatopię w cieście!
    miłego!

    OdpowiedzUsuń
  12. kiwi w cieście jeszcze nie widziałam. Bardzo ładnie to podałaś, jak zwykle zresztą ;)
    Ja też nie mam żadnych planów, czakm na zbawienie! :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiwi wygląda super w takim wydaniu :) Udanych pogaduszek ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Joga pozytywnie wpływa na wszystkie sfery życia, bo to nasze nastawienie do niego jakby się zmienia - warto znaleźć na nią trochę czasu każdego dnia :)
    Też średnio przepadam za kiwi, może kiedyś spróbuję wersji w cieście ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nigdy nie robiłam owoców w cieście :O Chyba czas je wypróbować! :D
    Muszę zabrać się za jogę...

    OdpowiedzUsuń
  16. Za kiwi teoretycznie nie przepadam, ale w cieście mogłoby mi smakować!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to się boję placków z kiwi od kiedy takie zrobiłam i kiwi przemieniło się w coś mega gorzkiego... Jednak jakiś inny owoc muszę w cieście usmażyć, bo chodzi to za mną już długo...

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie równiutkie, jak pięknie podane :) Idealny sposób na kiwi :]

    OdpowiedzUsuń
  19. że ja jeszcze nie spróbowałam kiwi w cieście, no nie wierzę :D genialne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiedziałam, że wybierzesz kiwi! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. haha to ja mega szalona - nic nie wiedzialam, dowiedzialam sie o planach 2 godziny temu :D no i dobrze, impreza będzie. ale pamietam, keidys to sie juz wiedzialo z miesiąc przed :D
    haha niejedno ze sniadan niezawierające tahini!

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdybym tylko nie miała uczulenia na kiwi! Ach, cudne ;)

    OdpowiedzUsuń