143 Sezam w serniczku

Pieczony bananowo-sezamowy serniczek nadziany tahini z sezamem


Dziś czeka mnie sporo pracy, a na takie dni zdecydowanie potrzebuję sezamowego doładowania. Chcę wszystko skończyć możliwie jak najszybciej i znów móc zatopić nos w książce.

Jakie było moje zdziwienie kiedy wczoraj kupiłam inne tahini niż zwykle i odkryłam, że przecież smakuje zupełnie inaczej. Co jak co, ale aż takiej różnicy się nie spodziewałam. Na razie trudno mi się przestawić. Wiem jedno- szybko wracam do sprawdzonego smaku.


Miłego dnia :)



28 komentarzy:

  1. z jakiej firmy dotychczas kupowałaś tahinę? :)
    serniczek pierwsza i ostatnia klasa - zgarnia każdą jedną! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze z Jasmeen, a wczoraj z House of orient :)

      Usuń
    2. A gdzie ją kupujesz?:) Tą pierwszą, z Jasmeen.

      Usuń
  2. piękny kolor ma! aż chce się jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam nadzieję, że ten cudny serniczek doda Ci energii na calutki dzień :* !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja muszę w końcu ją kupić :P Aaa, to jak bardzo duża zmiana jest w smaku? :P
    Świetny serniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobny robiłam niedawno! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki serniczek na pewno da ci dużo energii. W końcu banany i sezam to dwa takie skarby, które powinniśmy doceniać i ty to świetnie zrobiłaś!
    Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  7. jak ja kocham sezam, a serniczek o tym smaku to już w ogóle, rozmarzyłam się aż :D

    OdpowiedzUsuń
  8. I kolejna osoba przypomina mi o kupieniu sezamu!

    OdpowiedzUsuń
  9. tak jest - zależy zazwyczaj od firmy i rodzaju, ja uwielbiam te jasne :)
    tak swoją drogą, chyba jesteś największą wielbicielką tahini jaką znam :) na plus oczywiście! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No tak sezam dobry na takie dni <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Pieczone serniczki w takiej wersji mogłabym jeść bez przerwy! *.*
    Z sezamem jeszcze go nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja swoją pierwszą tahini tak się zraziłam, że pół roku musiało minąć abym się zdecydowała. No i teraz żyć bez niej nie umiem xD
    Udanego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sezam uwielbiam, muszę spróbować u siebie takiego serniczka ;)
    Z tym tahini to niezły pech, nawet nie wiedziałam, że może smakować różnie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Robiłam kiedyś taki podobny 'chałwowy' serniczek i też był pyszny, więc potrafię sobie wyobrazić smak Twojego dzisiejszego śniadania :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię połączenie banana i sezamu! Pasuje mi o wiele bardziej niż banan i masło orzechowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie same odczucia :) Banan-sezam-kakao :) A masło orzechowe niech się z jabłkiem koleguje albo pomarańczą ;]

      Usuń
  16. po takim doładowaniu na pewno pójdzie Ci gładko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. pieknie pieknie ci wyszedł <3!

    OdpowiedzUsuń
  18. Już wyobrażam sobie to tahini w środku <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie wiesz jak bardzo zgłodniałam przez Ciebie w tym momencie! :P

    OdpowiedzUsuń