140 Zamiast śniegu

Surowa gryczanka: czarne jagody-banan-mleczko kokosowe podana z wiórkami kokosowymi 


Mam wrażenie, że jeszcze tylko u mnie nie było pierwszego śniegu. Szczerze mówiąc to jakoś bardzo nad tym nie narzekam. Chociaż dla mnie mógłby spaść na jeden dzień i zniknąć na całą zimę, bo chyba tylko pierwszego dnia potrafię się cieszyć jego widokiem!
Ale dziś zamiast śniegu sypię wiórki kokosowe. I one też zdecydowanie dają radę! :)

A ja jednego nie przemyślałam: wychodzę z domu z fioletowymi ustami i językiem.


Miłego dnia! :)


21 komentarzy:

  1. U mnie też nie było jeszcze śniegu (oprócz przelotnego z deszczem) i niech tak jeszcze pozostanie :)
    Uwielbiam Twoje gryczanki, aż mam ochotę robić!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też nie było :] W ubiegłym roku pierwszy pojawił się w Mikołajki i to od razu Ksawery był! Więc w tym roku poproszę delikatny wstęp :P
    A połączenie jagód, kokosa i banana to coś co uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też nie sypało, nie przejmuj się. Na razie się cieszę. Dla mnie śnieg może być tylko na święta :D
    Jagody i kokos to połączenie idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. czy my się jakoś dzisiaj zgrałyśmy telepatycznie?? :D jednak to twoja zgarnia medal, stanowczo!! <3
    w zasadzie to i ja dołączam się do grona bezśniegowców bo ten pierwszy śnieg był taki, że rano już po nim śladu nie było widać..

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie fajne bąbelki ma ! :D
    Mam nadzieję, że śnieg spadnie chociaż na święta u Ciebie, bo u mnie dalej leży i już troche denerwuje :(

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też śniegu nie było ;p Nie masz się o co martwić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wolę twoją wersję śniegu od tego na dworze:)
    U mnie pada dzisiaj, a przynajmniej tak twierdzi moja mama- nie mam jak tego sprawdzić uziemiona w domu przez chorobę D:

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też śniegu jeszcze nie było :(
    Chyba też będę musiała wiórki sypać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie śnieg to się tylko na kilka sekund pojawił xd
    Z mojego języka jakoś ten fiolet bardzo szybko schodzi ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś mistrzynią w surowych gryczankach! *.* Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śnieg na pewno był u Ciebie, tylko nie zauważyłaś! Podobno padał już w całym kraju :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie również jeszcze nie było śniegu ;)
    Kocham Twoje śniadania!

    OdpowiedzUsuń
  13. porwałabym i zjadła całą w 5 sekund :)

    OdpowiedzUsuń
  14. moje smaki <3 zresztą wiesz, bo dziś identyczne w moim śniadaniu :D
    nie tylko u Ciebie jeszcze śniegu nie było, oby tylko na święta spadł :) a na razie w postaci wiórek kokosa może lądować na śniadaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie te jeszcze nie było śniegu! :) a tą gryczanką kusisz bardzoooo!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne połączenie smaków! ;) U mnie też śniegu brak :C

    OdpowiedzUsuń
  17. na Pomorzu też jeszcze śniegu brak, ale chyba nie będę narzekać z tego powodu ;) kompozycja smaków w śniadaniu jedna z najlepszych :D

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie również brak śniegu :c , a śniadanie niezwykle kusi kolorem :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też czekam tylko na ten pierwszy śnieg ;p niech spadnie teraz, żeby się nacieszyć, potem tylko na święta i koniec ;) nie lubię marznąć! ;p

    OdpowiedzUsuń