123 Surowo na wtorek

Surowa gryczanka bananowo-truskawkowa podana z aloesem kandyzowanym i ekspandowanym amarantusem

przepis:
5 łyżek kaszy gryczanej niepalonej (białej)
pół banana
szklanka truskawek
szklanka wody
słodzidło (u mnie stevia)
gałka muszkatałowa
do podania: 
amarantus ekspandowany
kandyzowany aloes

Kaszę przepłukać, zalać wodą i zostawić najlepiej na całą noc. Rano ponownie przepłukać i zblendować dokładnie ze wszystkimi składnikami. Gotowe! 

Zatęskniłam za tą surowizną. I truskawkami. Lepszego śniadania być dziś nie mogło.

Przede wszystkim chciałam podziękować za wszystkie słowa wczoraj. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak one motywują i podnoszą na duchu. Humor powoli wraca, jest coraz lepiej. Już wczoraj trochę odpuściłam i zrobiłam to, na co naprawdę miałam ochotę. I chyba nie żałuję. A na obowiązki teraz przynajmniej mam więcej siły.



Miłego dnia! :)


31 komentarzy:

  1. I jest :) Widziałam jak w komentarzu napisałaś, że szykujesz się do jej przygotowania :)
    Piękny kolor, super smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam od dłuższego czasu smak na surową gryczankę, ale mój biedny blender jest już tak wykończony że chyba tego by nie podołał :D
    Pozostaje mi jedynie pozachwycać się twoją ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. sama zatęskniłam także jak najszybciej zrobię :) poza tym te smaki... do razu przyszły 'letnie wspomnienia' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne śniadanko! Już ktoś dziś kusił jagodami, a teraz Ty truskawki dorzucasz. Takie wspomnienie lata... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maaamo co za kolor delikatny, piękny, zachęcający :) Za różowym nie przepadam, ale w Twoich daniach jest to inny wymiar różu :P Kobiałka świeżych truskawek mi się zamarzyła...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że truskawki tylko mrożone... :( Ale śniadanko masz smaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wczoraj surowa gryczanka u Karoliny, dziś u Ciebie, to ja będę trzecia ;) może niekoniecznie jutro, ale już niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wiesz, jak rano jeszcze w łóżku zobaczyłam to zdjęcie na insta to mówię: no way! odpalam jak najszybciej laptopa i podziwiam raz jeszcze twoje śniadanie w pełnej okazałości:D
    miłego dnia:*

    OdpowiedzUsuń
  9. No ten kolor mnie zachwycił ;) I tak jak Pam, rozmarzyłam się na temat świeżych truskawek...

    OdpowiedzUsuń
  10. zatęskniłam za truskawkami, za takim letnim śniadaniem! I zazdroszczę mocno :D!

    OdpowiedzUsuń
  11. Musiało być przepyszne! Cudowne zdjęcia :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Tęsknota za truskawkami jeszcze trochę potrwa w moim przypadku, ale nie ma co narzekać, bo można przynajmniej u Ciebie napatrzeć się na takie różowe cudenka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pycha, pycha! jedno z najlepszych śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda strasznie apertycznie i ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I siły będzie przybywać! Fizycznie i emocjonalnie, zobaczysz :) Dawno surowej gryczanki nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę, chciałbym poznać smak aloesu w takiej formie naturalnej ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Zobaczysz, że szybko wyjdziesz na prostą :)
    Z truskawkami musiała być pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  18. banan i truskawka, nie ma nic lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę zrobić tę surowiznę, zachwyca mnie jej kolor *.*
    Jesteśmy po to, aby się nawzajem motywować! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. truskawki... też za nimi tęsknie!
    dobre nastawienie to i humor lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. tak mi się skojarzyło, chyba przez to cydne połączenie banana z truskawką, że to śniadanie to za idealny poprawiacz humoru może robić, zwłaszcza w takie pochmurne dni jak dziś u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. coś czuję, że moja pierwsza surowa gryczanka będzie właśnie z truskawkami ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aloes kandyzowany... i przepadłam! Uwielbiam aloes w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Banan i truskawki, to już zadowala, a co dopiero aloes, achh.. rozmarzyłam się :D

    OdpowiedzUsuń
  25. zdjęcie naprawdę zachęca do zjedzenia tego! pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba bardzo polubiłaś te surowe wydania śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda swietnie jestes mistrzem surowych <3 !

    OdpowiedzUsuń
  28. Z surowej kaszy wychodzą świetne naleśniki, ale takiej wersji jeszcze nie próbowałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń