121 Omletem witam weekend

Kokosowy omlet biszkoptowy z jogurtem naturalnym, granatem, wiórkami kokosowymi, płatkami migdałowymi i miodem


przepis:
2 jajka
łyżka mąki orkiszowej
łyżka mąki kokosowej
2 łyżki mleka
szczypta soli, gałka muszkatałowa
coś do natłuszczenia patelni
do podania:
jogurt naturalny
granat
miód
płatki migdałowe
wiórki kokosowe

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodać żółtka, przesianą mąkę i mleko. Wymieszać delikatnie na gładką masę. Doprawić gałką muszkatałową i smażyć na rozgrzanej, lekko natłuszczonej patelni pod przykryciem. Kiedy omlet się zetnie, przewrócić na drugą stronę i smażyć jeszcze chwilkę. Podawać z ulubionymi dodatkami.

Weekend rozpoczynam omletem. Ulubionym-biszkoptowym!
I naprawdę nie spodziewałam się takiej pogody po wczorajszych mgłach. Za oknem słońce, aż chce się wyjść!
No i dziś korzystam i jadę do babci :)

Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Uśmiecham się coraz bardziej szczerze i coraz szerzej. A ludzie którzy mnie otaczają są niezastąpieni. Wam też życzę, żeby taki humor Was nie opuszczał :)

No i blogger doszedł do siebie!



Miłego weekendu! :)



35 komentarzy:

  1. idealny! taki puszysty ;)
    wczoraj na ASK'u przeczytałam, że jesteś z Bielska-Białej, to prawda? ;) jeśli tak, to pozdrawiam dalszą sąsiadkę ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. o mamo, zauroczenie maksymalne. puchatość i grubość mistrzowskie!
    wzajemnie:*

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny wyszedł Ci ten omlet, taki gruby i puszysty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. biszkoptowe najlepsze! :)
    z tym granatem to świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jadłam biszkoptowego jeszcze :)
    Serio u Ciebie taka pogoda? U mnie zimno, ponuro, szaro... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Ten omlet wygląda po prostu idealnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie tak już myślałem, że blogger się ogarnie wreszcie xD

    OdpowiedzUsuń
  8. no właśnie, w końcu wszystko jest okej :) a co do humoru to u mnie wygląda całkiem podobnie i oby tak na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale grubas Ci wyszedł! :D
    Dobrze, że już wszystko wraca do normy :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały puchatek!
    I oby uśmiech i pozytywne nastawienie utrzymały się na długo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale grubas. Nigdy mi taki nie wyszedł, niestety. Muszę się nacieszyć wyglądem Twojego więc. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam omlety w kokosowej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jaki piękny omlet! :) przydałby mi się na poprawę humoru!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie się prezentuje, śniadanie idealne ! :)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny omlet, jeszcze dziś będzie na moim stole :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kokosowy omlet i granacik :D Bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czyli jednym słowem dzień rozpoczęłaś IDEALNIE :D
    Wiedziałam, że wszystko zacznie się układać! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie Ci wychodzą te omlety, zazdroszczę ;) wygląda przepysznie

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda jak ciacho :3
    u mnie chyba jutro bedzie, bo chodzi juz od kilku dni :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakby mi takie puchacze wychodziły, to częściej smażyłabym omlety :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki idealny. Delikatny. Bosko podany. Zgłodniałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki on puszysty *.*
    Mnie też ostatnio humor nie schodzi z twarzy ale wiadomo z jakiego powodu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochamy wszystko co migdałowe i kokosowe :D Taki omlet jest dla nas w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. a mnie się bardzo podoba podanie go, nie dość, że sam biszkopt ma ładny kolor, to jeszcze biel jogurtu z czerwienią granata idealnie tu ze sobą współgra :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. ta wyglaa oblednie pieknie <3 !

    OdpowiedzUsuń
  26. Kocham omlety biszkoptowe, ale zawsze mi opadają po przewróceniu :( Twój jest niesamowicie pulchny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Omlet dobry na każdą okazję i w każdej postaci :>

    nasniadanie.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. jaki gruubasek, świetnie się prezentuje, za niedługo sama zrobię podejście do takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaki cudownie puszysty omlet! <3 I te dodatki :)

    OdpowiedzUsuń