50 Na pięćdziesiątkę: jaglanka!

Piankowa jaglanka z jabłkiem, bananem, daktylami, maślanką, kiwi i tahini 



Właśnie się zorientowałam, że to już pięćdziesiąte śniadanie z Wami! 

Ale to zleciało! Już się tak przyzwyczaiłam do tego miejsca! :)
I zupełnie przez przypadek wyszło jedno z lepszych ostatnio śniadań!

przepis:

40g kaszy jaglanej
spore jabłko
pół banana
pół szklanki maślanki
łyżeczka tahini
kilka suszonych daktyli
białko
do podania: kiwi

Kaszę jaglaną prażymy na suchej patelni żeby nie była gorzka, gotujemy. Pod koniec gotowania dodajemy do kaszy tarte jabłko i rozgniecionego banana (część można zostawić do podania). Kiedy kasza będzie gotowa dolewamy maślanki i już tylko podgrzewamy. Osobno ubijamy białko, kroimy daktyle. Ubite białko delikatnie łączymy z kaszą z owocami, dodajemy daktyle. Ja podałam z kiwi i całość polałam tahini.

No i zaczęło się odliczanie do piątków :)


Miłego dnia! :)

31 komentarzy:

  1. trzy cudowne tak równiutkie kolumny i piankowa jaglanka.. pysznie zaczęłaś ten poranek i pięćdziesiąte śniadanie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie na szczęście jeszcze doliczania nie ma ;)
    ale smakowicie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale cudowna, delikatna, idealna!
    Więcej takich 50!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne śniadanie takie delikatne i kojące ;) no i miseczka po prostu fantastyczna
    Tak nareszcie docenimy weekendy i te dwa dni znów nabiora dużego znaczenia, dobrze, że dziś piątek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie podane, moja ulubiona miseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pięknie podane! Najlepsze śniadanie na dzisiejszej blogosferze *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta miseczka mi się bardzo kojarzy z Twoim blogiem, jest taka delikatna, urocza :) Pięknie dzisiaj podane!

    OdpowiedzUsuń
  8. 50 to już coś :)
    tak, odliczanie do piątków czas-start :D

    OdpowiedzUsuń
  9. to śniadanie musiało smakować cudownie, bo też wygląda tak idealnie - piękne je podałaś! gratuluję 50 i oczywiście życzę takich jeszcze mnóstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dość że cudowne smaki to jeszcze fantastycznie podana <3

    OdpowiedzUsuń
  11. jaka ona cudowna *.* Wpasowała się do dzisiejszego święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wpis! :))

    Pozdrawiam
    ___________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. jeej, świetnie to tam ułożyłaś :)
    no i super, że tu jesteś, bo lubi tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię to w jaki sposób podajesz miseczkowe śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję :)
    A jaglanka mistrzowska. Choc uwielbiam proso w każdej wersji!

    OdpowiedzUsuń
  16. udekorowanie wprost nieziemskie <3

    OdpowiedzUsuń
  17. jaglanka po prostu pierwsza klasa! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miseczka z home&you, prawda? :)
    wieki nie jadłam kiwi, zostawiam je sobie zawsze na zimę, kiedy zbyt wielu innych owoców się nie uświadczy

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak pięknie wygląda! Koniecznie muszę spróbować białka również w jaglance. Nie wiem czy wiesz, ale dzięki Tobie postanowiłam spróbować takiej pianki i wiem, że jest obłędnie dobra :D
    Gratuluję 50 ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. To już 50? Ależ to leci!
    Cudowne, bo piankowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ułożone pod linijkę! :D
    miseczki to zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny pomysł na śniadanie, ja jestem na diecie bezglutenowej od niedawna i właśnie ze śniadaniami mam największy problem. Chętnie wykorzystam przepis.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń