43 Słoneczna na piątek

Smażona cynamonowa polenta podana z bananem, serkiem naturalnym, tahini, syropem klonowym i ziarenkami "Cynamonowy Raj"



przepis:
45g kaszy kukurydzianej
szklanka mleka/wody (u mnie w proporcji 1:2)
spora szczypta cynamonu
łyżeczka masła
słodzidło (u mnie stevia)
do podania: banan, serek naturalny, tahini, syrop klonowy, Cynamonowy Raj

Kaszę gotujemy na mleku/wodzie z cynamonem aż będzie bardzo gęsta. Opcjonalnie słodzimy, mieszamy i czekamy aż ostygnie. Przekładamy do płaskiego pojemnika na żywność i wkładamy najlepiej na całą noc do lodówki. Rano wyjmujemy, kroimy na kawałki i smażymy z obu stron na maśle na złoty kolor. Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Ale dawno nie robiłam polenty! W takiej wersji smakuje mi zdecydowanie najlepiej!

Dzisiaj ostatni piątkowy, wakacyjny wyjazd do Katowic. Korzystamy z ostatnich dni :) A do szkoły nadal nic nie ma, sukienki też nie ma, płaszcza nie ma. Jestem chyba mistrzynią zakupów! (No, ale za to wróciłam z piękną szklaneczką na kremy :D).


Polecacie jakiś dobry film na wieczór? 
Korzystajcie z wakacji! :)

37 komentarzy:

  1. jakbym czytała o swoich niezwykle udanych planach zakupowych.. ostatnio gdy pojechałam po buty (których oczywiście nie kupiłam:D) i wparowałam do duki, homeandyou i innych sklepów z pierdułami, to wróciłam z miseczką, łyżeczką i kubkiem.. chyba nie muszę mówić o minie mamy? :b
    po Twojej polencie muszę koniecznie ją w końcu zrobić.. przekonałaś mnie tym cudem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będziesz w Katowicach ? Gdzieś niedaleko dworca może ? Bo ja tam właśnie pracuję , jak zobaczysz dziewczynę w żółtej odblaskowej kamizelce to możesz podejść ;D
    A śniadanie pychhhootka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadę pociągiem, więc będę wysiadać na dworcu! :)

      Usuń
  3. Jaka piękna polenta, takie słoneczko w te pochmurne dni!:)
    jakbym czytała dokładnie o sobie, idę po ubrania a wracam z jedzeniem i rzeczami do kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo, tak podana polenta musiała świetnie smakować! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś czuję, że moje kupowanie sukienki na studniówkę będzie wyglądać podobnie... ;)
    Podoba mi się takie słońce na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale piękne kolory, a co do filmów dwie najlepsze komedie- kocha, lubi, szanuje i rodzinne rewolucje, koniecznie obejrzyj! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Słoneczne, piękne kolory dziś u Ciebie :)
    U mnie zakupy wyglądają podobnie-wracam bez ubrań, a za to z czymś do kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nosz słoneczko na talerzu, zachęca niesamowicie!
    Co do domowego kina: na rozluźnienie kultowe "Blues Brothers", na przykre refleksje "Przekleństwa Niewinności" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już druga polenta dziś na blogu. Piękna ! Oj kusicie nimi, kusicie ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha ostatnio pojechałam po buty, a wróciłam z miseczką i serwetkami :D
    A potem jak byłam jeszcze raz na zakupach i nie miałam już pieniędzy, to akurat cudowne buty znalazłam .__. Takie tam szczęście!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nigdy nie umiem wybrać sukienki. A czeka mnie zakup studiówkowej kreacji

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmm nie martw się, ja również tak mistrzowsko robię zakupy ;D
    świetna, delikatna polenta :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Smażonej polenty nie jadłam, widzę, że warto spróbować.Twoje zdjęcia są takie przejrzyste i cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jadłam takiej polenty :) Także dodatki kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne zdjęcia! A śniadanie... CUDOWNE! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. ja dawno nie smażyłam, także zabieram się za pichcenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To jest najpiękniejsza polenta jaką w życiu widziałam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. genialne zdjęcia, chyba dużo słońca u Ciebie ;)
    polenty nigdy nie próbowałam, ale chyba mnie namówiłaś na skosztowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Olać szkołę, ważne, że coś na jedzenie jest hahah :D
    Polenty nie jadłam nigdy. A na Twoim talerzu tak nieskazitelnie wygląda... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno nie smażyłam kaszki kukurydzianej!

    OdpowiedzUsuń
  21. Haha, Ewa! Jesteś niesamowita! Szkoła niedługo, wesele niedługo, a Ty kupujesz szklaneczki! <3

    No słońce na talerzu!

    OdpowiedzUsuń
  22. Powiem Ci, że to śniadanie mnie tak zachwyca! Jego wygląd, podanie! Ekstremalnie delikatne, i piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nie jadłam polenty, ale tak ładnie wygląda na Twoim talerzu, że muszę to zmienić :)
    kiedy idzie się na zakupy z zamiarem zdobycia czegoś konkretnego to nigdy tego nie ma - znana prawda

    OdpowiedzUsuń
  24. Smakowite! I jaki piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za kaszką kukurydzianą, ale w Twoim wydaniu MUSZĘ spróbować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ale pysznie wygląda, po prostu cud,miód i orzeszki <3 *.* :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzeczywsicie slonecznie pieknie rozpoczety piatek <3 !

    OdpowiedzUsuń
  28. ostatnio mam fazę na polentę w różnych odsłonach- mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. jakie pyszne! ale teraz bym nie zjadła, bo zasłodziłam się dwoma czekoladami. aż żałuję!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak ja dawno polenty nie jadłam... A twoja to dopiero genialnie wygląda! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jadłam jeszcze tego. Ale wyglada to bardzo apetycznie. Przypomina mi słoneczne lato i wakacyjne poranki, śniadania w plenerze.

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam taką polenta! Wygląda jak pizza ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. w takiej wersji jeszcze jej nie jadłam :)
    nie przejmuj się, jeśli chodzi o książki to jeszcze ani jednej nie mam a przecież i tak nikt na początku wszystkiego mieć nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń