41 Najzdrowsze trufle na świecie

Imbirowo buraczane trufle jaglane


przepis (ok.8 trufli)

45g kaszy jaglanej
1/4 szklanki soku buraczanego
słodzidło (u mnie stevia)
imbir
wiórki kokosowe

Kaszę przed ugotowaniem prażymy, żeby nie była gorzka. Gotujemy ją na bardzo gęsto, aż wpije całą wodę. Zalewamy kaszę sokiem buraczanym, dodajemy imbir, ewentualnie słodzimy. Czekamy aż wpije sok i ostygnie. Z gęstej masy formujemy kuleczki (można je obtoczyć w wiórkach, ja tylko obsypałam je z góry) i wkładamy na noc do lodówki. 

Najzdrowsze trufle na świecie! Bo jaglana! Bo burak! Bo imbir!
A burak coś ostatnio króluje w mojej kuchni, chyba jestem zakochana w różowym jedzeniu :)

Dziś kolejny dzień spędzę na szukaniu sukienki na wesele, naprawdę mam już dość. No i może wypadałoby zacząć robić jakieś zakupy do szkoły? Czy tylko ja jeszcze nie mam dosłownie nic? 
Jak Wam idą przygotowania? :(

30 komentarzy:

  1. Jakie one cudowne i fakt bardzo a to bardzo zdrowe. Dla mnie dzień bez buraka i jaglanki nie istnieję , królują w bardzo dużych ilościach :D
    Ja mam prawie wszystko oprócz dwóch książek - do biologii i matematyki , bo wydawnictwa z rocznikiem ''doświadczalnym'' się nie spieszą i za pewne książki będą dostępne dopiero w piątek a może i w poniedziałek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm... jakie to miłe zobaczyć taką pyszność z samego rana :)
    palce lizać!
    a zdjęcia przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale one cudownie wyglądają i pewnie smakują :D Zapisuję do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby nie to, że nie toleruję buraka, to zrobiłabym trufle właśnie w takiej wersji, bo kolor mają przecudowny!
    Nie wspominaj jeszcze o szkole, jeszcze są wakacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie mi przypomniałaś, że muszę wypróbować trufle z jaglanej - przecież głównie dlatego ją kupiłam! :D
    ja też coraz bardziej przekonuję się do buraka i faktycznie nadaje świetny kolor :) a przygotowań do szkoły u mnie brak :D

    OdpowiedzUsuń
  6. proste a jakże ciekawe i śliczne :)
    zdrowe to już hoho na pewno!
    jeszcze kilka dni też nic nie miałam, jednak co nieco już kupione :)
    życzę powodzenia w poszukiwaniu sukienki jak i zakupach szkolnych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwierz, że w tym roku żałuję, że nie muszę przebierać między koszami w marketach w poszukiwaniu zeszytów, książek, przyborów.. bo w biedronce wyrzucili fajne wzory skoroszytów! :D kupiłam dwa, nie mogłam się powstrzymać... :b
    a trufle poproszę na podwieczorek, idealna alternatywa dla słodyczy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie śliczne trufelki :) Powodzenia w poszukiwaniu tej wyjątkowej sukienki ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Buraki uwielbiam, a ich kolor kocham, lecz niestety wszystkie już u mnie zniknęły ;)
    Choć buraki są dość konkretne, to po takiej porcji jednak miałbym uzasadnioną ochotę na jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooooo! Wyglądają jak małe różowe pluszowe kule, haha :) Pomysłowe!
    Nie ma się co zbierać do szkoły, kto by się przejmował :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najpyszniejsze trufle na świecie! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. mnóstwo w nich zdrowia, ale i smaku! świetny pomysł :)
    udanych zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  13. szukasz sukienki na wesele? szczerze współczuję, ja też zawsze mam z tym problem, bo jestem bardzo wymagająca i nic mi nie odpowiada ;p powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No, kochana, to śniadanie to chyba specjalnie dla mnie zrobiłaś, bo moje ulubione rzeczy tam są :D Buraczek, jaglana - no idealnie! Do tego ten piękny kolor :D
    Na pewno znajdziesz odpowiednią sukienkę - musisz tylko się zastanowić, czego konkretnie szukasz :) Chodzenie po sklepach w poszukiwaniach po prostu 'sukienki na wesele', tak w ciemno, to niezbyt dobra opcja.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne!
    Ja też tak naprawdę jeszcze nic nie mam do szkoły. No może oprócz kilku zeszytów z wyprzedaży w poprzednich lat. Także udanych zakupów (:

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tez nie mam zeszytow, plaecaka, przyborow... Szkoda gadac ;/
    A trufle za mna chodza od jakiegoś czau, a Ty mi o nich przypomniałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny mają kolor :) I faktycznie są mega zdrowe!
    Udanych zakupów! (choć pewnie już jesteś po..a może w trakcie)

    Ja na szczęście mam jeszcze miesiąc wakacji :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaki mają śliczny kolor! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. niby proste, a jakie pomysłowe z tym buraczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aj, Ewa mi idzie znakomicie. Jeszcze tylko plastelina ;)

    Ciekawa jestem tych trufli. Są słodkie? Czuć buraka, czy pełni on tylko rolę ,,barwnika"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tornister będzie można zapinać! :)
      Słodkie, mocno buraczane i cudoooownie pachną!

      Usuń
  21. No, mogłabym zaakceptować ten kolor na swoim talerzu(nie lubię różu:p), jeżeli zapewniasz, że takie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja do szkoly mam w sumie wszystko :) One sa przesliczne !

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham buraki, choc nigdy nie jadłam ich na słodko. Wezmę trufelka na spróbę, nie masz nic przeciwko :)?

    OdpowiedzUsuń
  24. szukanie sukienki to i dla mnie zmora, ale warto, bo zabawa na weselu jest nieoceniona :)
    na szczęście ja do szkoły dopiero w paździreniku, ale i tak nie narzekam na brak obowiązków we wrześniu

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny blog. Obserwuję i zapraszam do mnie.
    Łukasz http://kuchniaalukasza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń