29 Ciastko?!

Zapiekany cookie dough z ciecierzycy


Już tyle razy widziałam wariacje na temat słynnego kremu ciasteczkowego (bez ciasteczek!), że nie było mowy, żebym w końcu go nie wypróbowała! :) Przyznam, że może nie trafił on do mojej śniadaniowej czołówki, ale mam już kilka pomysłów na jego bazie!


przepis:

pół puszki ciecierzycy
spora łyżeczka masła orzechowego
 kropla aromatu migdałowy
kilka łyżek mleka (do uzyskania konsystencji)
słodzidło (u mnie stevia)
spora szczypta cynamonu
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia
2 kostki gorzkiej czekolady
białko

Wszystkie składniki oprócz czekolady i proszku blendujemy na gładką masę (najlepiej zacząć od blendowania samej ciecierzycy). Krem wkładamy na noc do lodówki. Rano ubijamy białko, łączymy z kremem, dodajemy szczyptę proszku do pieczenia i zapiekamy około 25 min w 200 stopniach. Całość obsypujemy pokrojoną na kawałeczki gorzką czekoladą i gotowe! 

Nie pamiętam kiedy ostatnio spałam tak długo! Wczorajszy koncert bardzo udany, do tego leniwy poranek, śniadanie w najwspanialszym towarzystwie.
A na taką ulewę najlepszym pomysłem będzie gorąca mięta i filmy, filmy, filmy.

Miłego leniuchowania! :)

18 komentarzy:

  1. Kto wie... Moze się skuszę? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie uwielbiam ciecierzycę w postaci i takich kremów, i na wytrawnie ;)
    Świeżej mięty mogę tylko zazdrościć - moja została zdziesiątkowana przez jakąś plagę ...

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę w końcu zabrać się za cookie dough!
    miłego leniuchowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy przepis, a jak ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem! Wygląda pysznie *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. cookie dough bez ciasteczek? idealne dla bezglutenowca, kupiłaś mnie tym ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham ten krem <3
    Miłego popołudnia :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm... ten krem musi być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciastko bez ciastka? ciekawe, nawet bardzo :D
    cieszę się, że koncert się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że wszystko udane ;) W takim razie udanego filmowania!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwilebiam świetnie sie prezentuje <3 !

    OdpowiedzUsuń
  12. Rany, ja jeszcze zwykłej wersji tego kremu nie zrobiłam, a ty tu takim cudem kusisz? Chyba mnie zmobilizowałaś do namoczenia ciecierzycy. A nie... Najpierw do kupienia xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Jadłam taki krem, ale w wersji surowej - takie zapiekane ciacho wygląda bardzo kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Cookie dough? Poproszę, bo bardzo lubię takie eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda jak wielkie ciacho, aż ma się ochotę je zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy raz słyszę o czymś takim :)
    wyglądem mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie spotkałam się z ciastkiem z ciecierzycy, więc przepis od razu wrzucam do zakładek, bo mnie zaintrygowałaś ;)

    zapraszam na http://bakaliowy-swiat.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń